Frontowe drzwi się otworzyły. Pojawił się w nich pan Carolife Callen z jego żoną Rene Zientek-Callen , ktoś jeszcze....
-Dzieci- przemówił tata- powitajmy nowego członka rodziny. Jest to wasza siostrzyczka, która nazywa się Michasia ale mówcie do niej Misia. Dzieci zaczeły klaskać, a Misia która do tej pory się nie poruszała pokazała swoją piękną twarz. Oczy były wyraziste niebieskie, gdy się uśmiechała robiły jej się dziurki w policzkach włosy miała krótkie ale trzy kolorowe od góry blond, pózniej rude a na końcu czerwone. Dzieci się jej przyglądały. Tatuś przedstawił Misii wszystkich.
-Michasiu to jest Liam- Pokazał najmniejszego z nich- ma roczek. To jest Cheryl twoja siostra ma 2 latka i jej brat bliżniak Max- i na końcu przedstawił mi się - i Radek który ma 3 latka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz